Najbliższe recenzje sponsoruje Książe. Oto moja wygrana w konkursie 7 pytań.
Hojny ten Książę, myślałem, że 4 dostane:)
środa, 25 września 2013
piątek, 20 września 2013
Konstancin - Żytni - Ot solidna polska produkcja
Pewnej niedzieli, postanowiłem, zrobić tartę. Ponieważ wielkim kucharzem nie jestem, z tym daniem miałem małe wpadki. Przy drugim egzemplarzu, tarta wyszła nawet zacnie. Jak konsumować, to przy dobrym piwie. Więc przed pieczeniem wybrałem się do reala. Tam znalazłem nie tylko składniki na tartę, ale też ciekawe piwo. Konstancin Żytni.
Pierwsza sprawa którą chciałem poruszyć, jest fakt tego, że praktycznie tradycja picia piwa do jedzenia, w Polsce nie istnieje. Co innego picie wina, które ma doskonałą opinie. Piwo traktowane jest jako coś gorszego. Śmiało mogę powiedzieć, że trunek ten posiada więcej odcieni smaków, więcej gatunków i możliwości. Dodatkowo, w odróżnieniu od wina, przy produkcji piwa, nie ma przeszkód by, w Polsce stworzyć niesamowity trunek. Z winem jest gorzej, wszystko zależy od regionu, gleby, itd.
Pierwsza sprawa którą chciałem poruszyć, jest fakt tego, że praktycznie tradycja picia piwa do jedzenia, w Polsce nie istnieje. Co innego picie wina, które ma doskonałą opinie. Piwo traktowane jest jako coś gorszego. Śmiało mogę powiedzieć, że trunek ten posiada więcej odcieni smaków, więcej gatunków i możliwości. Dodatkowo, w odróżnieniu od wina, przy produkcji piwa, nie ma przeszkód by, w Polsce stworzyć niesamowity trunek. Z winem jest gorzej, wszystko zależy od regionu, gleby, itd.
A w smaku dobrze, chociaż znikają goździki, pojawia się bardziej nuta razowego chleba, drożdży, kwaśnych owoców. Na końcówce czuć lekki smak chmielu, nadający fajną goryczkę.
Czy piwo to jest idealne? Nie, ale jest solidne, idealnie nadaje się do lekkiego dania, jakim jest tarta ze szpinakiem. Nawet ta, mało udana;)
Zapach 3,5/5 To czego się spodziewałem. Solidność, nic ponad to.
Wygląd 3/4 . Piękny kolor, mętna pomarańcz. Piwo mętne, ale takie powinno być
Piana 3/4 Piana bardzo obfita, bardzo ładna, śnieżno biała. Niestety szybko znika.
Odczucie w ustach 4/6 Bardzo nisko wysycone piwo, dodatkowo bardzo pijalne. Nie jest to światowy fenomen, ale jest dobrze.
Ogólne wrażenie 4/6 Piwo, nie jest wybitne. Jest dobre i szyte na miarę. Na pewno lepsze od Tyskiego Książęcego Pszeniczniaka. Jak nie wiesz co kupić, a nie masz wyboru, to polecam
26,5 na 40 - Czyli ponad połowa;)
czwartek, 19 września 2013
50+1 filmów - które muszę zobazyć
Specjalnie dla was, lista 50 pozycji, które zobaczę i zrecenzuje. Oczywiście jeżeli się uda zdobyć, ale większość już posiadam:). Jest to, niesamowicie tandetne kino S&S, mocno inspirowane Conanem. Wszystko jest chronologicznie, oprócz Hawk The Slayer, który powstał jako pierwszy, a dokładnie w 1980r, a także innych filmów, jednak jest to mało istotne. Widać dokładnie, że filmy te wysypały się po Conanie.
Lista została zabrana stąd
Dodałem też parę pozycji.
0. Conan the Barbarian (zobaczyłem)
1. The Warrior and the Sorceress
2. Ator, the Fighting Eagle
3. The Beastmaster (zobaczyłem)
4. Gunan, King of the Barbarians
6. Sorceress
7. She
8. Sangraal, la spada di fuoco
9. Hercules (zobaczyłem)
10. Conquest (zobaczyłem)
11. Deathstalker (zobaczyłem)
12. Hundra
13. La guerra del ferro: Ironmaster
14. Thor the Conqueror
15. Il trono di fuoco
16. Yor, the Hunter from the Future
17. Hearts and Armour (zobaczyłem)
18. Lionman II: The Witchqueen
19. I sette magnifici gladiatori (zobaczyłem)
20. Prisoners of the Lost Universe
21. Conan the Destroyer (zobaczyłem)
22. The Blade Master (zobaczyłem)
23. The Warrior and the Sorceress
24. The Devil's Sword
25. The Adventures of Hercules II (zobaczyłem)
26. Red Sonja (zobaczyłem)
27. Barbarian Queen (zobaczyłem)
28. Altar
29. Wizards of the Lost Kingdom
30. Amazons
31. The Barbarians (zobaczyłem)
32. Iron Warrior
33. Deathstalker II (zobaczyłem)
34. Masters of the Universe (zobaczyłem)
35. Gor
36. Stormquest
37. Deathstalker and the Warriors from Hell
38. Gor II
39. Sinbad of the Seven Seas (zobaczyłem)
40. Wizards of the Lost Kingdom II
41. Avalon (zobaczyłem)
42. Barbarian Queen II: The Empress Strikes Back
43. The Hobgoblin (zobaczyłem)
44. Time Barbarians
45. Deathstalker IV: Match of Titans
47. Beastmaster 2: Through the Portal of Time (zobaczyłem)
48. Beastmaster: The Eye of Braxus (zobaczyłem)
49. Kull the Conqueror (zobaczyłem)
50. Hawk the Slayer (zobaczyłem)
+ zasugerowane:
Krull (1983)
Zardoz
Część zobaczyłem, część jeszcze nie. Jednak za wszystkie zabiorę się od nowa.
A żeby, nie było smutno, plakacik. Lion Man, z tygryso-lwem na okładce:
Lista została zabrana stąd
Dodałem też parę pozycji.
0. Conan the Barbarian (zobaczyłem)
1. The Warrior and the Sorceress
2. Ator, the Fighting Eagle
3. The Beastmaster (zobaczyłem)
4. Gunan, King of the Barbarians
6. Sorceress
7. She
8. Sangraal, la spada di fuoco
9. Hercules (zobaczyłem)
10. Conquest (zobaczyłem)
11. Deathstalker (zobaczyłem)
12. Hundra
13. La guerra del ferro: Ironmaster
14. Thor the Conqueror
15. Il trono di fuoco
16. Yor, the Hunter from the Future
17. Hearts and Armour (zobaczyłem)
18. Lionman II: The Witchqueen
19. I sette magnifici gladiatori (zobaczyłem)
20. Prisoners of the Lost Universe
21. Conan the Destroyer (zobaczyłem)
22. The Blade Master (zobaczyłem)
23. The Warrior and the Sorceress
24. The Devil's Sword
25. The Adventures of Hercules II (zobaczyłem)
26. Red Sonja (zobaczyłem)
27. Barbarian Queen (zobaczyłem)
28. Altar
29. Wizards of the Lost Kingdom
30. Amazons
31. The Barbarians (zobaczyłem)
32. Iron Warrior
33. Deathstalker II (zobaczyłem)
34. Masters of the Universe (zobaczyłem)
35. Gor
36. Stormquest
37. Deathstalker and the Warriors from Hell
38. Gor II
39. Sinbad of the Seven Seas (zobaczyłem)
40. Wizards of the Lost Kingdom II
41. Avalon (zobaczyłem)
42. Barbarian Queen II: The Empress Strikes Back
43. The Hobgoblin (zobaczyłem)
44. Time Barbarians
45. Deathstalker IV: Match of Titans
47. Beastmaster 2: Through the Portal of Time (zobaczyłem)
48. Beastmaster: The Eye of Braxus (zobaczyłem)
49. Kull the Conqueror (zobaczyłem)
50. Hawk the Slayer (zobaczyłem)
+ zasugerowane:
Krull (1983)
Zardoz
Część zobaczyłem, część jeszcze nie. Jednak za wszystkie zabiorę się od nowa.
A żeby, nie było smutno, plakacik. Lion Man, z tygryso-lwem na okładce:
środa, 18 września 2013
W poszukiwaniu piwnych ideałów - Left Hand Browing co - Milk Stout "nitro" - przy Shadowrunie
Lubie kupować komplety. Tym razem, padło na zestaw Shadowrun Return + piwo "nitro". Oczywiście nie kupiłem razem. Gra została zakupiona, na wszystkim znanym portalu, na którym znajdują się nasze gry. Piwo zostało kupione w Piwach Regionalnych, w Katowicach. Kupiłem je z myślą, o wieczornej grze.
Czym jest zatem, ten cały milk stout? Piwo, z mlekiem, to najprostsze określenie. Tak na prawdę, mocno upraszczając, jest to piwo, z odrobiną laktozy. Laktoza pochodzi oczywiście, z mleka. Podczas fermentacji, dodatek ten nie podlega fermentacji. Sprawia, że w piwie zostaje specyficzny posmak. Jako ciekawostkę podam, że takie piwo uwarzył bodajże AleBrowar, teraz warzy browar Olimp, a piwo to nazywać będzie się Hera. Zapewne, zakupie. Szczególnie, że znając ceny Olimpu, cena będzie bardzo przystępna. Jednak zostało jeszcze 10 dni dni, do rozlewu pierwszej warki.
Więc jak sobie radzi, to amerykańskie piwo?
Zapach 3,5/5 Zapach jest zdecydowanie ciekawy. Niestety jest bardzo lekki, nie buzuje aromatem. Czujemy wanilie, trochę brązowego cukru, świeżo paloną kawę. Jednak nawet, po ogrzaniu nie jest zbyt intensywny. Niektórzy podają to za zaletę, ja za to odejmuje 0,5.
Wygląd 4/4 Piwo jest PIĘKNE. Czarne, nie przejrzyste, z lekko czerwonymi refleksami, tam gdzie szkło jest cieńsze. Dodatkowo cudowne malutkie bąbelki, podróżują po szkle. Tak jak, w znanym wszystkim Guinness'ie.
Piana 4/4 Piana sama w sobie jest cudowna, niesamowicie drobna, o pięknej barwie. Lepsza od piany konkurencji
Smak 11/15 To bardzo dobre piwo. Jest wyjątkowe, ale na pewno nie oszałamia. Najpierw czuć słody palone, później zamieniają się w smak domowej mokki, choć dosyć subtelny. Do tego dochodzi wanilia i mleczna czekolada, jednak to również jest subtelne. Na końcu pojawia się bardzo wyważona goryczka. Smak szyty na miarę. Szkoda, że mało intensywny.
Odczucie w ustach 6/6 Piwo jest lekkie, a jednocześnie kremowe. Idealnie wręcz, wpływa na podniebienie. Pije się je bardzo dobrze, a po skończeniu nic więcej, jak złapać za następne.
Ogólne wrażenie 4,5/6 13 zł... Za tą cenę chce się więcej. Jest to solidny, delikatny, lekko goryczkowy Milk Stout. Zdecydowanie wole go bardziej od Guinnessa.
33/40 - całkiem sporawo:) Pić grając, w dobrego RPG'a.
Czym jest zatem, ten cały milk stout? Piwo, z mlekiem, to najprostsze określenie. Tak na prawdę, mocno upraszczając, jest to piwo, z odrobiną laktozy. Laktoza pochodzi oczywiście, z mleka. Podczas fermentacji, dodatek ten nie podlega fermentacji. Sprawia, że w piwie zostaje specyficzny posmak. Jako ciekawostkę podam, że takie piwo uwarzył bodajże AleBrowar, teraz warzy browar Olimp, a piwo to nazywać będzie się Hera. Zapewne, zakupie. Szczególnie, że znając ceny Olimpu, cena będzie bardzo przystępna. Jednak zostało jeszcze 10 dni dni, do rozlewu pierwszej warki.
Więc jak sobie radzi, to amerykańskie piwo?
Zapach 3,5/5 Zapach jest zdecydowanie ciekawy. Niestety jest bardzo lekki, nie buzuje aromatem. Czujemy wanilie, trochę brązowego cukru, świeżo paloną kawę. Jednak nawet, po ogrzaniu nie jest zbyt intensywny. Niektórzy podają to za zaletę, ja za to odejmuje 0,5.
Wygląd 4/4 Piwo jest PIĘKNE. Czarne, nie przejrzyste, z lekko czerwonymi refleksami, tam gdzie szkło jest cieńsze. Dodatkowo cudowne malutkie bąbelki, podróżują po szkle. Tak jak, w znanym wszystkim Guinness'ie.
Piana 4/4 Piana sama w sobie jest cudowna, niesamowicie drobna, o pięknej barwie. Lepsza od piany konkurencji
Smak 11/15 To bardzo dobre piwo. Jest wyjątkowe, ale na pewno nie oszałamia. Najpierw czuć słody palone, później zamieniają się w smak domowej mokki, choć dosyć subtelny. Do tego dochodzi wanilia i mleczna czekolada, jednak to również jest subtelne. Na końcu pojawia się bardzo wyważona goryczka. Smak szyty na miarę. Szkoda, że mało intensywny.
Odczucie w ustach 6/6 Piwo jest lekkie, a jednocześnie kremowe. Idealnie wręcz, wpływa na podniebienie. Pije się je bardzo dobrze, a po skończeniu nic więcej, jak złapać za następne.
Ogólne wrażenie 4,5/6 13 zł... Za tą cenę chce się więcej. Jest to solidny, delikatny, lekko goryczkowy Milk Stout. Zdecydowanie wole go bardziej od Guinnessa.
33/40 - całkiem sporawo:) Pić grając, w dobrego RPG'a.
Wrzesień miesiącem Deathstalkera - Deathstalker II
Zacznę od wyznania... Straszliwie umęczył mnie, ten film. Był, to jeden, z najbardziej męczących filmów, w moim życiu... Muszę jednocześnie dodać, że jestem mocno odporny na takie kino. Sam pierwszy Deathstalker, został przeze mnie przyjęty z huraoptymizmem, a to coś znaczy.
Deathstalker II został wyreżyserowany, przez Jim Wynorskiego. To taka mała legenda filmów klasy B. Koleś stworzył Vampirelle i inne przerażające potworki, takie jak Piranhaconda, The Return of Swamp Thing (jak coś się nazywa "Powrót bagiennego czegoś", to muszę to zobaczyć, zapewne chodzi o klasyczny komiksowy motyw, potwora z bagien). Dodam, że obniżenie jakości widać.
Zamiast świetnego jednak, w swojej roli Rick'a Hill'a, mamy John'a Terlesky'ego. Jest tak zły, że... muszę się przyjżeć jego karierze. Rick Hill był świetny, bardzo wiarygodny, w roli "Prawie Conana". Przez tą zmianę, zmienili też koncepcję Deathstalkera, nie jest już wojownikiem, a łotrzykiem, złodziejaszkiem, żeby było ciekawiej, złodziejaszkiem wyjętym chyba z słonecznego patrolu. Przez co, miano Deathstalker (łowca śmierci?), zupełnie nie pasuje do niego.
Jednak czy on jest najgorszym aktorem? O, mój boże, nie... Mamy tutaj Monique Gabrielle i to w podwójnej roli. Jej aktorstwo jest RPG'owe. Jej overacting przypomina graczy RPG, którzy są święcie przekonani. o swoim niesamowitym poziomie aktorstwa, nadużywając go bez przerwy. Jeżeli chcecie, naprostować takiego gracza, puśćcie mu ten film... Albo zrozumie, albo uzna, że to największa nie odkryta gwiazda kina, w dziejach. Wtedy, będzie to oznaczać, że jest ta osoba stracona na rzecz chaosu, na wieki...
Deathstalker II został wyreżyserowany, przez Jim Wynorskiego. To taka mała legenda filmów klasy B. Koleś stworzył Vampirelle i inne przerażające potworki, takie jak Piranhaconda, The Return of Swamp Thing (jak coś się nazywa "Powrót bagiennego czegoś", to muszę to zobaczyć, zapewne chodzi o klasyczny komiksowy motyw, potwora z bagien). Dodam, że obniżenie jakości widać.
Zamiast świetnego jednak, w swojej roli Rick'a Hill'a, mamy John'a Terlesky'ego. Jest tak zły, że... muszę się przyjżeć jego karierze. Rick Hill był świetny, bardzo wiarygodny, w roli "Prawie Conana". Przez tą zmianę, zmienili też koncepcję Deathstalkera, nie jest już wojownikiem, a łotrzykiem, złodziejaszkiem, żeby było ciekawiej, złodziejaszkiem wyjętym chyba z słonecznego patrolu. Przez co, miano Deathstalker (łowca śmierci?), zupełnie nie pasuje do niego.
Jednak czy on jest najgorszym aktorem? O, mój boże, nie... Mamy tutaj Monique Gabrielle i to w podwójnej roli. Jej aktorstwo jest RPG'owe. Jej overacting przypomina graczy RPG, którzy są święcie przekonani. o swoim niesamowitym poziomie aktorstwa, nadużywając go bez przerwy. Jeżeli chcecie, naprostować takiego gracza, puśćcie mu ten film... Albo zrozumie, albo uzna, że to największa nie odkryta gwiazda kina, w dziejach. Wtedy, będzie to oznaczać, że jest ta osoba stracona na rzecz chaosu, na wieki...
( Zgadnijcie, co wyraża ta twarz. )
Dodam, że jej aktorstwo, to przesada plus parę min, wymieniających się między totalne dziecko i idiotkę/ a totalną zdzirę...
Film też sam nie wie czym chce być, waha się między parodią, a poważnym filmem fantasy (przy najmniej, tak na swój temat myśli). Szczerze, dużo bardziej wolałem, kiedy nie-wychodziło mu bycie poważnym filmem (w pierwszej części), niż to, że nie wychodzi mu bycie parodią samego siebie... (marna parodia to gorsze niż marne romansidło).
Dodatkowo, zdjęcia to istna tragedia. Tak samo jak efekty specjalne. Jednak je pominę, są na poziomie pierwszej części. Natomiast, zdjęcia oprócz tego że są tragiczne, to korzystają z ujęć (scen!), z pierwszej części filmu.
Piersi w tym filmie są nadal. Nadal w dużej ilości, chociaż część pochodzi z poprzedniego filmu (nie wypisze kiedy występują, dodam że już w 6-stej minucie).
Humor jest kosmaty... straszny, kiepski. Dobra tyle... teraz:
(wspaniały wojownik, walcząc z chordą zombich, głodem i pułapkami w lochach zagłady odnalazł...:)
Spoilery
(wspaniały wojownik, walcząc z chordą zombich, głodem i pułapkami w lochach zagłady odnalazł...:)
Spoilery
Otóż film zaczyna się jak Deadstalker, w twierdzy wroga całuje kobietę, kradnie kryształ, walczy się z piżamowymi ninja (tak dobrze czytacie), na plastikowe miecze. Ucieka przez okno, pojawia się antagonistka.
Potem narracja przenosi się na naszą bohaterkę. Jest wyrzucana przez straże(inny typ piżamowego ninja), z bram miasta. Dowiadujemy się, że to jest Reena the Seer (Reena jasnowidzka). Deadthstalker ratuje ją przed skatowaniem. Potem znowu ją ratuje. Potem ona karmi go zupą, przepowiada mu przyszłość... Dodam, że robi to niesamowicie niewiarygodnie... Oczywiście nasz bohater wierzy, że jego przeznaczeniem jest walka, z potężnym magiem Jarek the Sorcerer (cudowne imię, muszę je wykorzystać). Po to by pokonując resztę przeciwności, uratować księżniczkę.
Potem narracja przenosi się na naszą bohaterkę. Jest wyrzucana przez straże(inny typ piżamowego ninja), z bram miasta. Dowiadujemy się, że to jest Reena the Seer (Reena jasnowidzka). Deadthstalker ratuje ją przed skatowaniem. Potem znowu ją ratuje. Potem ona karmi go zupą, przepowiada mu przyszłość... Dodam, że robi to niesamowicie niewiarygodnie... Oczywiście nasz bohater wierzy, że jego przeznaczeniem jest walka, z potężnym magiem Jarek the Sorcerer (cudowne imię, muszę je wykorzystać). Po to by pokonując resztę przeciwności, uratować księżniczkę.
Więc pokonuje przeciwności, takie jak zombie, ściany, bomby, krasnale, amazonki, wielka ruda kobieta, seks, itd...
Okazuje się, że nasza Reena to księżniczka, która została skopiowana, przez złego maga. Na jej miejscu jest umieszczonklon, bestia żywiąca się krwią (ta sama aktorka co gra Reene, przyznam ma piękne ciało), która jest mu podwładna... jednocześnie będąc rozkapryszonym bachorem (dobry motyw, na oldskulową sesję RPG). Na początku zabicie jednej, oznacza zabicie drugiej. Potem za sprawą magii problem znika.
Oczywiście, nasz Deathstalker załatwia sprawę i film się kończy.
Ocena:
3/10 - To film straszny, męczący, beznadziejny... Przez ten film, musiałem podnieść ocenę części pierwszej!
Ocena zło-filmowa
5/10 - Ma wszystko, by uważać go za cudownie zły. Jednak nie jest zły w przyjemny sposób. Jest męczący i irytujący, straszliwie się ciągnie. Oglądać po trzech piwach! (lub podczas ich picia)
ps1. Czy taka bardziej rozwinięta forma recenzji, jest ciekawsza?
ps2. Zobaczcie to zło:
Oczywiście, nasz Deathstalker załatwia sprawę i film się kończy.
Ocena:
3/10 - To film straszny, męczący, beznadziejny... Przez ten film, musiałem podnieść ocenę części pierwszej!
Ocena zło-filmowa
5/10 - Ma wszystko, by uważać go za cudownie zły. Jednak nie jest zły w przyjemny sposób. Jest męczący i irytujący, straszliwie się ciągnie. Oglądać po trzech piwach! (lub podczas ich picia)
ps1. Czy taka bardziej rozwinięta forma recenzji, jest ciekawsza?
ps2. Zobaczcie to zło:
piątek, 13 września 2013
Około Fandomu.
Kilka stworzonych przeze mnie, obrazkowych uszczypliwości i komentarzy, obracających się w okolicy interesujących nas tematów, a także pojawiających się wątków.
sobota, 7 września 2013
Wrzesień miesiącem Deathstalkera - Deathstalker
Dobra, jest wrzesień! Zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Czas kiedy jest dość ciepło, by pić piwko na działce, a jednocześnie na tyle rześko, że nie gotujemy się podczas tej czynności. Czas gdzie jest trochę słońca, trochę deszczu. Jest to też początek, najlepszej pory na opowieści! Chodzi mi, oczywiście o jesień.
Ten wrzesień, postanowiłem ogłosić miesiącem Deathstalkera. Niesamowicie kiepskiej serii, starych filmów fantasy!
Drethstalker, wyrósł na potrzebie rynku, na proste filmy spod znaku magii i miecza. Powód tej potrzeby jest dosyć prosty. W roku 1982, powstał Conan. Ten film zrobił świetną karierę, na srebrnym ekranie. Conan 2, był w produkcji, a ludzie chcieli więcej.
( boże ale ten film jest...)
Cały film zaczyna się, od sceny ataku, prawdopodobnie goblinów, na jakiegoś mężczyznę dobierającego się do kobiety. Kobieta ta jest, zarówno nie chętna jak i związana. "Wojownik" ucieka, ratuje go Deathstalker, wybijając gobliny. W tym czasie inny goblin dobiera się, do kobiety. Deathstalker, morduje uratowanego, morduje goblina, bierze sobie kobietę. Ta dla odmiany jest chętna... Jednak ktoś mu przerywa... STOP.
Wiedźma przekonuje go do zdobycia artefaktu, czyli miecza. Zdobywa go, jak i towarzysza. Potem, kolejnego towarzysza. Później pojawia się pół naga wojowniczka. Oczywiście, otrzymujemy darmowy seks.
Potem bierze udział w turnieju...
Czy już wiecie, co to za film? Jest pełny seksu, absurdów, dziwnego humoru, a jednocześnie powagi. Nie brak pół nagich wojowniczek, obrzydliwych wojowników, magów, tajemniczych artefaktów.
Filmu nie da się oglądać, podchodząc do niego poważnie, czyli tak jak się sam traktuje. Zdjęcia są fatalne, aktorstwo ledwo akceptowalne, efekty specjalne... najtańsze w historii (prawdopodobnie). Dodatkowo, mamy mnóstwo bardzo kiepskich pomysłów. Pomysłów, które jednak mają swój urok. Urok ten, to pewna łezka wspomnień związanych, z filmami VHS, czy kiepskimi książkami fantasy, które po miesiącu od wydania lądowały na przecenach, dzięki czemu lądowały w ręku nie jednej osoby.
Dodatkowo daje kilka fajnych patentów na sesje.
Co mi dał Deathstalker? "Dobrą rozrywkę".
Czym nie jest? Dobrym filmem!
Ocena 4/10 - To zły film, z beznadziejnym scenariuszem, zerowym budżetem, beznadziejnym aktorstwem. Jak szukasz arcydzieła nie patrz w tą stronę.
Ocena zło-filmowa 7/10 - Potężna dawka humoru,który jest nie zamierzony. Specyficzny klimat, dziwne pomysły fabularne, bezsens... Jako zły film, który chce się obejrzeć dla przyjemności oglądania... Polecam!
Ale łydki, nie dostanie:P
Piersi pojawiają się w:
6, 25, 31, 38 minucie... Pewnie jest tego więcej.
6, 25, 31, 38 minucie... Pewnie jest tego więcej.
Tu macie trailer, zobaczcie jakiej skali jest to zło!:D
Subskrybuj:
Posty (Atom)













